Poświęcenie różańców

06 października 2024

Podczas Mszy św. o godz. 11.00 ks. proboszcz Sebastian Kujawa poświęcił różańce dzieciom przygotowującym się do Pierwszej Spowiedzi i Komunii św. Na zakończenie obrzędu poświęcenia, rodzice pobłogosławili swoje dzieci, czyniąc znak krzyża na dziecięcych czołach i obdarowali całusem. W październiku zapraszamy dzieci, młodzież i dorosłych na nabożeństwa różańcowe w dni powszednie o godz. 17.25. W niedzielę nabożeństwo różańcowe jest o godz. 9.00.

Rzym - dzień 7

30 września 2024

Ostatniego dnia naszej pielgrzymki do Rzymu weszliśmy na taras, znajdujacy się na dachu Domu Polskiego św. Jana Pawła II, by w przedpołudniowym słońcu nacieszyć się pieknymi widokami. W przypadającym dzisiaj liturgicznym wspomnieniu św. Hieronima, żyjącego na przełomie IV i V w. po Chr., wspomnieliśmy podczas Mszy św. celebrowanej w kaplicy Domu Polskiego jego ważne stwierdzenie: "nieznajomość Pisma św. jest nieznajomością Chrystusa". Ono na nowo uświadomiło nam wagę słowa Bożego w naszym życiu. Po Mszy św. zostały poświęcone przedmioty kultu i pamiątki zakupione przez uczestników pielgrzymki w różnych miejscach. Kolejnym punktem dzisiejszego programu było pokazanie nam cennych przedmiotów związanych z osobą św. Jana Pawła II i pontyfikatem naszego Rodaka. Półtoragodzinne zwiedzanie pomieszczeń Domu Polskiego okazało się być pełną wzruszeń wędrówką, przenoszącą nas w czasie i podnoszącą na duchu. Na pożegnalny obiad szliśmy zatem w ciszy i zadumie. O godz. 16.00 ruszyliśmy autokarem w stronę portu lotniczego Fiumicino im. Leonardo da Vinci, po drodze modląc się Koronką do Bożego Miłosierdzia. Jeszcze przed północą wylądowaliśmy na płycie ławickiego lotniska, kończąc parafialną pielgrzymkę. Wdzięczni Panu Bogu za łaskę wspólnego pielgrzymowania do Wiecznego Miasta - w 25-lecie poświęcenia naszego kościoła parafialnego - dziękujemy wszystkim, którzy towarzyszyli nam duchowo.

Rzym - dzień 6

29 września 2024

Mszą św. o godz. 8.30, celebrowaną w kaplicy Domu Polskiego św. Jana Pawła II, rozpoczęliśmy Dzień Pański, a jednocześnie szósty już dzień parafialnej pielgrzymki do Città Eterna (Wiecznego Miasta). Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią ta niedzielna Eucharystia została ofiarowana w intencji Parafian, ale w modlitwie pamiętaliśmy również o dzisiejszych Solenizantach: Księdzu Wikariuszu Rafale, Kleryku Rafale i Panu Organiście Rafale. Szczególnej wymowy podczas Mszy św. sprawowanej w Rzymie nabrały słowa I Modlitwy Eucharystycznej, czyli Kanonu Rzymskiego, w którym wzywa się wstawiennictwa świętych męczenników z pierwszych wieków chrześcijaństwa. Po zakończonej Eucharystii złożyliśmy pielgrzymującemu z nami Klerykowi Rafałowi życzenia i udaliśmy się na imieninowe śniadanie. W promieniach słońca, przechodząc przez ogród otaczający nasz dom, udaliśmy się na pobliską stację kolejową, by podmiejską kolejką, a następnie metrem, dojechać do Porta (Brama) Flaminia wzniesionej w III w. po Chr. Przechodząc przez tę imponującą bramę, podobnie jak czynili to przez wieki pielgrzymi przybywający do Rzymu, weszliśmy na Piazza del Popolo (Plac Narodów). Tutaj zaczęła się nasza dzisiejsza wędrówka ulicami Rzymu, podczas której najpierw natrafiliśmy na wzruszające ślady obecności w Wiecznym Mieście polskich poetów: dom, w którym mieszkał Juliusz Słowacki, kawiarnię Antico Caffè Greco, w której bywał Adam Mickiewicz, a także hotel, w którym mieszkał i napisał powieść "Qvo vadis?" Henryk Sienkiewicz. Przechodząc przez Piazza di Spagna (Plac Hiszpański), widzieliśmy nie tylko schody hiszpańskie, ale również kolumnę zwieńczoną figurą NMP Niepokalanie Poczętej. Natomiast, przy słynnej Fontana di Trevi mieliśmy czas na kawałek pysznej pizzy. Poprzez Piazza Venezia (Plac Wenecki) z monumentalnym Altere della Patria (Ołtarzem Ojczyzny), dotarliśmy do Panteonu. Przekraczając próg tego zabytku, mieliśmy świadomość, iż znajdujemy się w budowli, która przetrwała w całości do naszych czasów od momentu jej wybudowania. Wzniesiona w II w. po Chr. jako świątynia wszystkich bogów na miejscu wcześniejszej budowli z I w. przed Chr., która spłonęła w pożarze, stała się kościołem decyzją papieża Bonifacego IV, który w VII w. po Chr. nakazał złożyć w niej szczątki wszystkich męczenników z mało bezpiecznych miejsc Rzymu. Tutaj więc możemy dopatrywać się początków świętowania uroczystości Wszystkich Świętych. W okolicach Panteonu wypiliśmy pyszne caffè. Na trasie naszej wędrówki nie zabrakło odwiedzin Piazza Navona (Placu Łodzi) przy którym została wzniesiona świątynia Sant'Agnese in Agone, w miejscu dawnego stadionu Domicjana, na którym poniosła męczeńską śmierć św. Agnieszka. Idąc Lungotevere (wzdłuż Tybru) wróciliśmy na Piazza del Popolo, by korzystając z metra i podmiejskiej kolei dotrzeć przy zachodzącym słońcu do Domu Polskiego na kolację i ostatnią podczas tej pielgrzymki noc w Rzymie.

Rzym - dzień 5

28 września 2024

W piątym dniu pielgrzymowania najpierw nawiedziliśmy Bazylikę San Pietro in Vaticano (św. Piotra na Watykanie). Przed wejściem do świątyni z zachwytem przyglądaliśmy się imponującej kolumnadzie Berniniego, z 284 strzelistymi kolumnami, okalającej Plac św. Piotra i przeszliśmy obok miejsca w którym dnia 13 maja 1981 roku był zamach na życie św. Jana Pawła II. Po kontroli bezpieczeństwa - przechodząc obok Bramy Spiżowej i Drzwi Świętych - weszliśmy do Bazyliki wznoszącej się nad Grobem św. Piotra - Księcia Apostołów. Modlitwa przy grobie św. Jana Pawła II była dla wszystkich ważnym momentem. Natomiast, wysiłek związany z wejściem na kopułę został nagrodzony przepięknymi widokami na Rzym i Watykan. Nawiedzenie Bazyliki San Giovanni in Laterano (św. Jana na Lateranie), a dokładniej Najświętszego Zbawiciela, św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty na Lateranie, zostało poprzedzone krótką przerwą na zregenerowanie sił. Spoglądając na Drzwi Święte weszliśmy do świątyni cały czas słuchając informacji, które przekazywała siostra Eleonora. Wizyta w Katakumbach św. Kaliksta, czyli w podziemnych cmentarzach, w których przez pierwsze trzy wieki po Chrystusie grzebano zmarłych, dostarczyła również wielu wrażeń. Po powrocie do Domu Polskiego uczestniczyliśmy w celebracji Mszy św., podczas której na nowo uświadomiliśmy sobie szczęście z przynależności do Kościoła, w którym Bóg otacza nas opiekuńczymi ramionami, podobnie jak kolumnada Berniniego otacza Piazza San Pietro (plac św. Piotra). Po zjedzonej z apetytem kolacji, dzień zakończyliśmy adoracją Najświętszego Sakramentu i Apelem Jasnogórskim.

Rzym - dzień 4

27 września 2024

Czwarty dzień pielgrzymki przeżyliśmy w urokliwym miasteczku Assisi, czyli w Asyżu. Duchowo przenieśliśmy się zatem do XII i XIII wieku po Chrystusie, kiedy żyli św. Franciszek i św. Klara - pochodzący z zamożnych rodów i konsekwentnie realizujący ewangeliczne rady ubóstwa, posłuszeństwa i czystości. Mocnym akcentem było, po wejściu do Bazyliki św. Klary, spotkanie z krzyżem, z którego Chrystus przemówił do trwającego na modlitwie syna asyskiego kupca: "Franciszku, idź i odbuduj mój kościół, gdyż cały popada w ruinę". W tej samej Bazylice nawiedziliśmy grób św. Klary i mogliśmy zobaczyć mocno do nas przemawiające relikwie: przedmioty, które należały do św. Klary i św. Franciszka. Następnie, przechodząc uliczkami miasteczka, dotarliśmy do Bazyliki św. Franciszka, po której oprowadził nas ojciec franciszkanin. Sklepienia i ściany dolnego i górnego kościoła, w całości pokryte freskami, przekazują pielgrzymom treść Ewangelii, jak również - poprzez sceny z życia Biedaczyny z Asyżu - potwierdzają, że życie Ewangelią jest możliwe. Na jednym z fresków mogliśmy zobaczyć bodaj najbardziej rozpowszechniony wizerunek św. Franciszka, który powstał kilka lat po jego śmierci. W trakcie nawiedzenia Bazyliki widzieliśmy kolejne relikwie - przedmioty należące do św. Franciszka, zeszliśmy do jego grobu i mogliśmy pomodlić się w milczeniu w kaplicy Najświętszego Sakramentu. W tym szczególnym miejscu, w jednej z kaplic do której dotarliśmy przechodząc przez wirydarz, uczestniczyliśmy w celebracji Eucharystii. Dzisiaj, tak samo jak każdego dnia w miejscu sprawowania Mszy św., złożyliśmy ofiary na utrzymanie światyni. Naturalnie w ciągu dnia było też gelato italiano (lody włoskie) i caffè. Z Bazyliki św. Franciszka pojechaliśmy do Bazyliki NMP od Aniołów, ochraniającej swoimi murami Porcjunkulę - kościółek, który św. Franciszek odbudował, dosłownie interpretując wezwanie do dźwignięcia z ruin kościoła. W drodze powrotnej do Roma (Rzym) - pamiętając o wszystkich, którzy duchowo nam towarzyszą - modliliśmy się odmawiając Różaniec i Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Pani Klaudia, która czuwa nad kwestiami organizacyjnymi, przekazała nam kolejne ważne informacje pielgrzymkowe. Kolacja i adoracja Najświętszego Sakramentu z Apelem Jasnogórskim zwieńczyły dzień, który utwierdził nas w pewnym przekonaniu. Mianowicie, że nasza wierność Bożym przykazaniom, troska o wzrost w pobożności i dawane świadectwo żywej wiary, przyczyniają się do odnowy Kościoła, do którego należymy od momentu przyjęcia Chrztu św. Tak żyjąc - w jakiejś mierze - wszyscy stajemy się naśladowcami św. Franciszka, który nie tylko Porcjunkulę, ale wspólnotę Kościoła odnowił.